Filmaster

your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

W oczekiwaniu na śmierć

Artykuł zawiera spoilery!

Podejście 1.
Bohater płynie gondolą, bardzo realistycznie trzeba przyznać, bo płynie z pół godziny, a widz może podziwiać w tym czasie smętną panoramę i zastanawiać się, dlaczego on płynie tak długo. Kiedy w końcu dopływa do celu tj, mola. Upewniwszy się, iż protagonista dotknął suchą stopą lądu,co więcej, zakwaterował się w hotelu a nie utopił się w weneckim kanale, sama odpłynęłam w objęcia Morfeusza.
Podejście 2.
Możliwość przesunięcia filmu na nagrywarce i zapewnienia V., że dalej film jest ciekawszy, skłoniło mnie do ponownego zmierzenia się z klasyką kina. Akcja nadal jest niemrawa, długie, "psychologiczne" ujęcia są wręcz za długie. Główny bohater nie wzbudza za grosz sympatii, jest jakiś dziwny, i to bynajmniej nie dlatego, że wodzi oczami za nieletnim Tadziem. Coś jest z nim po prostu nie tak. Swoją drogą, Tadzio, niby niewinny aniołeczek, czuje, że „coś jest na rzeczy” i gibkim krokiem defiluje przed udręczonym bohaterem, który stara się trzymać od niego z daleka, ale jakoś mu to nie wychodzi.
Rozmaite „flashbacki” i muzyka Mahlera w tle nasuwają na myśl podobieństwo losów ( i upodobań) głównego bohatera i słynnego kompozytora. To celowe posunięcie reżysera dodaje filmowi walorów, tworząc interkulturową grę z widzem. Rozmyślania o innej wersji „Lolity”, nie wychodziły mi zbyt dobrze. Troska przegranego życiowo kompozytora o Tadzia jest ujmująca, stawia tego pierwszego w pozytywnym świetle, choć jego pobudki są raczej jasne i nie należałoby im przyklaskiwać.
W końcu nadeszła śmierć, jakże przeze mnie ( i przez bohatera chyba też) wyczekiwana.
Dochodzę do wniosku, iż proza T. Manna nie ma szczęścia do ekranizacji. Być może jest po prostu nie przekładalna na środki jakimi posługuje się obraz filmowy, zbyt psychologiczna? Oprócz ujęć, do filmu zraziła mnie też gra aktorów, zwłaszcza tych wypowiadających kwestie polskojęzyczne.
Nie jestem w stanie zrozumieć, jak film ten mógł stać się „klasyką”.

verdiana verdiana

Myślę, że tę "klasyczność" film zgarnął po książce, która klasyką się stała zasłużenie. Nie da się chyba dobrze sfilmować Manna. Chociaż...? "Księcia przypływów" się dało, więc może kto inny powinien się za to zabrać i innymi środkami operować?

.

verdiana verdiana

Ustaw sobie powiadomienia, bo się Twoje notki nie pojawiają na fb! I oceny!

.

wks wks

Dla mnie to najlepszy film o wspaniałości agonii.

.

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook